halo

Dziś post wybitnie niezielnikowy, choć też przyrodniczy. Mało tego, że niezielnikowy, do tego jeszcze meteorologiczny :) Zdarzyło się 4 marca bieżącego roku, że niebo było zasnute wysokimi chmurami pierzastymi z kryształków lodu – cirrostratusami. W tychże kryształkach lodu załamało się światło Słońca i powstało zjawisko zwane halo. Choć nie było widowiskowe jak na swoje możliwości (polecam pogooglać, w grafice są dopiero niesamowite zdjęcia) to i tak świetnie było móc je obserwować. Nie było łatwo, tak naprawdę napatrzeć mogłam się dopiero na ekranie komputera, za dnia ledwo dojrzałam, że coś się na niebie dzieje. Czas zainwestować w okulary przeciwsłoneczne ;)

Zdjęcia niestety nie są prima sort, dopiero po fakcie zorientowałam się, że mam obiektyw usmarowany niewiadomoczym i że zapomniałam o ustawieniu ostrości, niestety, zdjęcia robiłam w pośpiechu, przynajmniej te za dnia, no i wyszło jak wyszło.

halo

Dobrze, że lubię wyjrzeć za okno przed położeniem się, bo przegapiłabym księżycowe halo :) Pierwsze zdjęcie poglądowe, drugie trochę lepsze, ale widoczny na nim fragment jest mniejszy. Coś za coś.

halo księżycowe

halo księżycowe

Zjawisko obserwowałam w Wądrożu Wielkim i Małym koło Jawora, ale wiem, że i we Wrocławiu było widoczne, przynajmniej to nocne.

Reklamy

5 thoughts on “halo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s