flora subtermofilna opuszczonych nasypów kolejowych – poster

Otwieram dziś nową kategorię wpisów, mam nadzieję, że będzie co tu pokazać w przyszłości. Zaczynam od posteru który prezentowałam na tegorocznej XIX Międzynarodowej Konferencji Studenckich Kół Naukowych i XXXI Sejmiku SKN na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.

Zaczęło się od tego, że zajrzałam do inwentaryzacji przyrodniczej gminy okolic domu rodzinnego; inwentaryzacja wspominała o kilku cennych przyrodniczo obiektach w gminie, w tym – o opuszczonym nasypie kolejowym jako miejscu występowania lokalnie rzadkiego gatunku jakim jest smółka lepka. Nasyp mam po sąsiedzku więc w wolnej chwili zajrzałam tam, znalazła się smółka i całkiem sporo innych dość ciekawych gatunków, zwłaszcza ciepłolubnych. Na pewno kojarzycie, że na torowiskach kolejowych czy nawet tramwajowych (tych nielicznych, których nie zlewają Roundupem) często występują charakterystyczne gatunki – żółte dywaniki rozchodnika ostrego, różne dziewanny i wiesiołki czy niebieskie żmijowce. Wespół z opiekunką naukową sprawdziłyśmy, czy i na tych torach występują gatunki ciepłolubne. Zapraszam do zapoznania się z posterem (większy dostępny po kliknięciu) jeśli chcecie poznać wyniki badań :)

termoposter

Tory okazały się cenne nie tylko florystycznie, ogółem mają superpozytywny wpływ na bioróżnorodność okolicy. Niestety dla przyrody, stety dla gminy, turystyki i rowerzystów, w tej chwili ten będący środowiskiem dla ciepłolubnych gatunków roślin i zwierząt tłuczeń prawdopodobnie przykrywany jest asfaltem – powstaje tam ścieżka rowerowa. Szkoda. Miejmy nadzieję, że część terenu zachowa swoją funkcję i nie wszystkie gatunki zostaną wyeksmitowane z jedynego takiego siedliska w promieniu wielu kilometrów.

 

Reklamy