złoć żółta

Witam po kolejnych prawie dwóch miesiącach. Przyszła wreszcie wiosna. :)

Złoć żółta Gagea lutea

Czytaj dalej „złoć żółta”

konwalia majowa

Czy ktoś z nas nie lubi zapachu konwalii? Ja uwielbiam :) Zaopatrzyłam się nawet w wazonik idealny pod konwalie. Choć normalnie za kwiatami ciętymi nie przepadam to jednak im nie umiem się oprzeć, jednak za każdym razem kiedy widzę sprzedające pęczki konwalii babuleńki mam nadzieję, że sprzedają konwalie pochodzące ze swoich działek, nie z lasu.

Konwalia majowa Convallaria majalis

Czytaj dalej „konwalia majowa”

fiołek Rivina

Wracam po majówce z nowymi zdobyczami :) Oto mój pierwszy fiołek z białą ostrogą będący jednocześnie pierwszą obfotografowaną rośliną podczas majowego wyjazdu. Ujechałam rowerem jakieś 5 km od stacji kolejowej i już trzeba było zrobić przystanek. Ma duże, jasne kwiaty, trudno byłoby mi nie zwrócić na niego uwagi. Całe szczęście :)

Fiołek Rivina Viola riviniana

Czytaj dalej „fiołek Rivina”

przylaszczka pospolita

…nie taka pospolita. Takiego wstępu już użyłam przy wpisie o niecierpku pospolitym i obawiam się, że wiele jeszcze takich okazji miałam i mieć będę, bo wiele roślin flory Polski pospolitych według nazewnictwa polskiego jest rzadkich lub chronionych, częściowo albo ściśle.

Przylaszczka pospolita była moim… właśnie nie wiem czym, brakło mi słowa. Czymś, czego szukałam i czego bardzo pragnęłam. Wszyscy fotografują przylaszczki, mówimy o nich na zajęciach z botaniki, a ja nawet nie widziałam takiej na oczy. I w końcu zobaczyłam.

Przylaszczka pospolita Hepatica nobilis

Czytaj dalej „przylaszczka pospolita”

zawilec żółty

„W Polsce pospolity na całym niżu, ale występuje rzadziej od zawilca gajowego.” Tak napisano na Wikipedii. Niezaprzeczalnie, jest on rzadszy; ciekawa jestem stosunku ilości białych do żółtych zawilców widzianych przeze mnie. Pewnie byłby ogromny. Do niedawna zawilec żółty był dla mnie pewnego rodzaju dziwną legendą, jak to tak, zawilec, ale żółty? Cóż, jednak istnieje, i w tym roku poznałam już pięć jego stanowisk. To nadal nieporównywalnie niewiele w stosunku do zawilca gajowego, choć to kolejny przypadek w którym dziwię się, że wcześniej konsekwentnie przeoczałam dany gatunek, a o ile teraz każda podróż piesza i część rowerowych odbywam ze wzrokiem wbitym w ziemię to dawniej także oczy miałam szeroko otwarte, jednak wiele mnie omijało. Nic to, nadrobi się. ;)

Zawilec żółty Anemone ranunculoides

Czytaj dalej „zawilec żółty”

pierwiosnek wyniosły

Pierwiosnek lub pierwiosnka wyniosła. Ciśnie się na usta pierwiosnka, pewnie dlatego, że nauczona jestem nazwy prymulka i zakodowało się w mojej głowie, że ta roślina jest żeńska i tyle. Jak by jej nie nazywać to miło było ją spotkać w lesie nad potokiem Jawornik :) Mam na oku kilka okazów pierwiosnka które dopiero wypuszczają pąki kwiatowe i niecierpliwie czekałam na rozwój kwiatostanów, a w czasie sobotniej wycieczki jak zwykle niespodziewanie trafiłam na duże ilości kwitnących już roślin.

Pierwiosnek wyniosły Primula elatior

Czytaj dalej „pierwiosnek wyniosły”

śledziennica skrętolistna

Mam nadzieję, że Wielkanoc minęła Wam równie miło jak mi, być może także równie owocnie. Podczas świątecznych podróży i wycieczek trafiłam na wiele roślin które spisałam już w tym roku na straty – nie spodziewałam się ich spotkać. I znów okazało się, że to najlepszy sposób na miłą niespodziankę ;)

Śledziennicy podwójnie nie spodziewałam się. Dostrzegłszy przez okno samochodu łany lepiężników i zawilce żółte (których się nie spodziewałam. ;)) w mijanym lasku zatrzymałam się. W pieszej już drodze do lepiężników, nie myśląc o niczym innym, trafiłam właśnie na śledziennicę.

Śledziennica skrętolistna Chrysosplenium alternifolium

Czytaj dalej „śledziennica skrętolistna”