modraszek ikar

Pierwszy zwierzak :) Miałam okazję spotkać go w nieszczęściu, bo w bardzo wietrzną pogodę i z perspektywą utraty łąki. Na koszenie raczej nic ów modraszek nie poradzi, za to z pogodą radził sobie całkiem nieźle. Wystarczy złapać się jakiejś łodygi, złożyć skrzydełka, tylne wsunąć w przednie, ustawić się z wiatrem i czekać.

Na dole pan modraszek, na górze pani modraszkowa. Niech nieostrość zdjęcia doda dramatyzmu :p choć raczej komiczne było fotografowanie tej dwójki, trochę to przypominało loterię: czy przy tym podmuchu będą w kadrze i w obszarze ostrości czy nie. Wiele padło strzałów ;)

W końcu aura się uspokoiła na tyle, że można było zagrzać się w promieniach Słonka.

Nadal wiało na tyle, że łodyżka babki na której pan modraszek siedział się kołysała, toteż pomagałam sobie drugą ręką unieruchamiając ją. Pan modraszek postanowił się zapoznać.

Poprezentował chwilę swoje wdzięczne, modre, kudłate plecy i korzystając z chwili pogody pofrunął na komonicę (?).

Happy end. :p

Data: 10 sierpnia 2011

Gatunek: modraszek ikar Polyommatus icarus

Rodzina: modraszkowate Lycaenidae

Miejsce: Bielany wrocławskie