rolnica polna

Uwielbiam penetrować środowiska przejściowe, zwane ekotonami – skraj lasu, granica pola uprawnego, przydroża, brzegi wód – tam jest zawsze największa bioróżnorodność. I na pewnym skraju pola rzepaku spoglądam, jak zwykle, pod nogi, kiedy moim oczom ukazuje się coś przytuliopodobnego i różowego. Nie może być, czyżby były jakieś marzanowate inne niż białe i żółte? Proszę bardzo, są. Pewnie jeszcze nie raz się zdziwię. ;)

Rolnica polna Sherardia arvensis

Continue reading „rolnica polna”