siedmiopalecznik błotny

Znaleziska takie jak siedmiopalecznik utwierdzają mnie w przekonaniu, że zasada „skoro już gdzieś jesteś to zajrzyj gdzie się da” jest jak najbardziej przynosząca korzyści – gdybym nie weszła głębiej w podmokłą łąkę wzdłuż której akurat spacerowałam to do dziś bym się z tą rośliną nie spotkała. A tak to mam zdjęcia i doświadczenie. :)

Siedmiopalecznik błotny Comarum palustre

Czytaj dalej „siedmiopalecznik błotny”

żurawina błotna

Trafiło mi się szczęśliwie, że przy odwiedzinach na torfowisku trafiłam na czas, kiedy żurawina zaczynała kwitnąć. Niestety kwiatki były pojedyncze i niewielki miałam wybór obiektów do fotografowania ale i tak cieszę się, że trafiłam na kwiaty w ogóle. Do niedawna w ogóle nie miałam pojęcia jak wyglądają.

Żurawina błotna Oxycoccus palustris

Czytaj dalej „żurawina błotna”

tojeść rozesłana

Kolejna lubiana przeze mnie roślina. Trudno, żebym fotografowała nielubiane ;) Inna sprawa, że niewiele jest roślin których nie lubię. Każda ma w sobie coś. Ta, na przykład, ma śliczne żółte kwiatki i kojarzy mi się z moim uśpionym hobby – akwarystyką, w formie podwodnej jest stosowana jako roślina akwariowa. Chyba nawet miałam ją w którymś ze swoich baniaków.

Tojeść rozesłana Lysimachia nummularia

Czytaj dalej „tojeść rozesłana”

bobrek trójlistkowy

Oto kolejna z grupy roślin „niee, nigdy jej nie spotkam, chociaż wszyscy o niej mówią”. Bardzo lubię napotykać rośliny z tej grupy :) Bobrka spotkałam głównie dzięki temu, że mamy stosunkowo suchą wiosnę w tym roku i niedostępny ols, który zazwyczaj stoi zalany wodą w tym roku wysechł i pozwolił na eksplorację. Tam napotkałam kwitnącego bobrka i mogłam mu się dobrze przyjrzeć. Tego samego dnia podczas wycieczki zajechaliśmy do rezerwatu Torfowisko nad jeziorem Świętym i kogo tam napotkałam? Bobrka. Całe łany. :)

Bobrek trójlistkowy Menyanthes trifoliata

Czytaj dalej „bobrek trójlistkowy”

pierwiosnek wyniosły

Pierwiosnek lub pierwiosnka wyniosła. Ciśnie się na usta pierwiosnka, pewnie dlatego, że nauczona jestem nazwy prymulka i zakodowało się w mojej głowie, że ta roślina jest żeńska i tyle. Jak by jej nie nazywać to miło było ją spotkać w lesie nad potokiem Jawornik :) Mam na oku kilka okazów pierwiosnka które dopiero wypuszczają pąki kwiatowe i niecierpliwie czekałam na rozwój kwiatostanów, a w czasie sobotniej wycieczki jak zwykle niespodziewanie trafiłam na duże ilości kwitnących już roślin.

Pierwiosnek wyniosły Primula elatior

Czytaj dalej „pierwiosnek wyniosły”

śledziennica skrętolistna

Mam nadzieję, że Wielkanoc minęła Wam równie miło jak mi, być może także równie owocnie. Podczas świątecznych podróży i wycieczek trafiłam na wiele roślin które spisałam już w tym roku na straty – nie spodziewałam się ich spotkać. I znów okazało się, że to najlepszy sposób na miłą niespodziankę ;)

Śledziennicy podwójnie nie spodziewałam się. Dostrzegłszy przez okno samochodu łany lepiężników i zawilce żółte (których się nie spodziewałam. ;)) w mijanym lasku zatrzymałam się. W pieszej już drodze do lepiężników, nie myśląc o niczym innym, trafiłam właśnie na śledziennicę.

Śledziennica skrętolistna Chrysosplenium alternifolium

Czytaj dalej „śledziennica skrętolistna”

śnieżyca wiosenna

Sezon uważam za otwarty :)

Zajrzałam do znanego mi z dzieciństwa, obecnie nieco zapomnianego podmokłego lasku. Lasek okazał się sporym terenem porośniętym olszą, jesionem i dębem, otoczonym łąkami (co raczej nieczęste jest w okolicy, dominują pola uprawne) i całość siedzi mi teraz w głowie, powtarzając „wróć do mnie i eksploruj mnie, mogę kryć wiele niezwykłości, spójrz choćby na ten łan śnieżycy”. Prędzej czy później ulegnę, a już na pewno latem ;)

Pojawiłam się tam trochę za wcześnie, jeszcze tydzień czy dwa do pełnego rozkwitu białego dywanu ale znalazłam już pojedyncze kwitnące osobniki. Być może jeszcze tam zajrzę tej wiosny :)

Śnieżyca wiosenna Leucojum vernum ssp. vernum

Czytaj dalej „śnieżyca wiosenna”